niedziela, 23 lipca 2017

Moje życie duchowe.

Po prostu mam wakacje z duchami.



Poznajcie się: Mamusia- marząca o jakiejś porządnej wieży



Nieco oszołomiony witalnością Mamusi Tatuś.




Niekonwencjonalny najstarszy braciszek.



Wredny Kalasanty z ADHD.




No i Maciek- tytułowy "Duch starej kamienicy" Anny Onichimowskiej. W książce występują istoty żywe a nawet bardzo żywe jak np. szarańcza znana tez pod imionami Jarek i Marek.


Wkrótce nowe obrazki.
Paaa!

No i tak się zastanawiam, polubicie to moje czarno białe rysowanie czy też nie.

poniedziałek, 17 lipca 2017

HOP HOOOP!

Jesteście tam? Bo ja jestem.




Wypisałam się tylko na czas jakiś z fejsa bo roboty mam dużo a czasu mało.


Macham ogunem! Pa!

niedziela, 9 lipca 2017

No to lu!



Najpierw- ciabas! Bez pitolenia, prawie na gładko, prawie na czarno. Bziuuu.




Potem szybciutko, póki mokra farba:  myźgu, myźgu- mam nadzieję że nie zniechęca Was ten fachowy żargon.

 Potem wystarczy dopracować pewne detale i już!





środa, 5 lipca 2017

Mamię , kuszę i słaniam się.

Mam niejasne wrażenie, jakbym do płukania pędzli używała nie wody, ale jakiś  niezwykle istotnych  płynów ustrojowych. Słabnę. Im bardziej kolorowy kalendarz, tym ja jakaś bledsza.
To wycieńczenie skłania mnie do akcji godnych diwy z przedwojennego kina, słaniam się, toczę oczyma i załamuję białe jak lelije rączki.

No ale skończyłam - wszyściusie oryginały kuleczkowego kalendarza 2018 jadą już do Wydawcy. Brawo ja!

A w najnowszym, lipcowym wydaniu specjalnym

KSIĄŻEK- magazynu do czytania
portret ilustratorki autorstwa Joanny Olech
Mowa jest o moich ulubionych Blogoczytaczach. Serio.


Nie wiem jak Wy, ale ja nie mam wykupionej prenumeraty, więc wysupłałam 9,99zł i mam na wieczną rzeczy pamiątkę ów numer.
Szczególnie ujął mnie artykuł Joanny Szczęsnej "Garbus knuje, wokół szuje" o geniuszu Barańczaka, recenzje książek dla dzieci Joanny Olech i dwa soczyste wywiady:
z Isabell Allende
i z Arturem Perez Revertem pod jakże wymownym tytułem:
"Odbezpieczam strzelbę i czekam na barbarzyńców".

Artykuł o Olivierze Sacksie, który napisał cu dow ne go "Mężczyznę, który pomylił swoją żonę z kapeluszem" i"Antropologa na Marsie", "Wyspę Daltonistów"  i wiele innych  otwierających oczy książek popularno -naukowych, utrzymany jest niestety w konwencji jakiś lepkich sensacyjek.

Nie skonsumowałam jeszcze całości numeru, no ale powiadam Wam, wyczytam co moje, do ostatniego dziewięćdziesiątego dziewiątego grosza.



Idę wzdychać na szezlongu .


piątek, 30 czerwca 2017

niedziela, 25 czerwca 2017

Po deszczu.

No to sprawdźmy, czy  obraz znaczy więcej niż tysiąc słów:o)


No i tak, zanim zdążyłam wyjąć aparat już namalowałam ten obrazek, więc faz powstania po prostu nie ma.

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Patrząc w przyszłość...

Omińmy może temat, że jak Kaczka to Katastrofa i skupmy się na kolorach, dobrze?.














Każdy kto znajdzie co najmniej 5 detali jakimi różnią się dwa ostatnie obrazki, może śmiało przywiesić sobie ów elektroniczny order na dowolnej piersi.
                                                                    wytęż wzrok!

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Przyprócha

Jaka pogoda u Was? Bo u Kuleczków prószy na całego!

"I słowiki się zmienią we wrony –
i dokoła rozsrebrzą się szrony –
róże wdzieją trykoty ze słomy –
jednym słowem zimowy znów świat* ."







O i teraz następuje wprowadzenie elementu baśniowego, za pomocą tzw. "suchego pędzla".




Wiem, wiem, że też mi się chce...


Idę, bo jesień sama się nie namaluje przecież.

Specjalnie dla kochanego D. w Buraczkach kombinezon.
Pypeć też ma niekiepski! Niebieski, chciałam napisać.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Pypcianna Wasiuczyńska

Może to mnie właśnie smuci,
Że ten sam maj już nie wróci,
Że z szelestem zdartych dat
Upłynął życia szmat.

O Wielki Jeremi! Wyposażyłeś mnie w zbiór westchnień na każdą niemal okoliczność.
Również taką, że nie wiedzieć kiedy, JAK?! uleciał z dmuchawcami maj.



























 No to trzymajcie się!- choćby dmuchawcowego/wierzbowego/topolowego puchu

Wasza - Pypcianna Wasiuczyńska



czwartek, 1 czerwca 2017

Wyższa matematyka!



ha! Dzisiaj DZIEŃ DZIECKA- macham Wam ogonem...



i zapraszam wszystkie dzieci bez względu na wiek do zaimprowizowanego sklepiku z Kuleczkami

No i jak matematyka, to matematyka- możecie na mnie liczyć w tym względzie.
Każdy, kto dziś ( 1.06.2017) w komentarzu zostawi hasło z okazji Dnia Dziecka weźmie udział w losowaniu tej oto maciupkiej (5 x 5 cm) Kaczki Katastrofy.




Maszyna Losująca wróciła,  Maszyna Losująca westchnęła, popiła wody mocno gazowanej, zamknęła oczy i sięgnęła po los z napisem Alcydło Kr
Jak mawia moja koleżanka Ania, sięgając po drugą porcję omyłkowo nałożonej szarlotki- LOS TAK CHCIAŁ!


piątek, 26 maja 2017

Posadzić Myszę Wiszę.


Znów kwitnie ten proceder!



 Oo- tu na górze widać że jeszcze mokre, świeżo spod pędzla.





Oraz-  z okazji Dnia Matki , Dnia Dziecka, a jak ktoś chce to nawet  z okazji Dnia Górnika można sobie, albo komuś zrobić prezent. Wystawiłam na sprzedaż małe kuleczkowe oryginały.
Rzecz się dzieje na fejsiku.